Nie wszystko co złe jest tak złe jak nam się wydaje ;)
Czy marihuany należy się bać?
Wiele osób na sam dźwięk słowa "marihuana" wzdryga się, odczuwając niechęć czy wręcz wrogość. Trudno się temu dziwić, kiedy weźmie się pod uwagę fakt, jakie informacje na jej temat spływały do nas przez lata, i w jakim kontekście mówi się o niej po dziś dzień.
Co zarzuca się marihuanie?
Mówi się, że prowadzi do używania twardych narkotyków, że powoduje poważne w skutkach uzależnienie fizyczne, że jej właściwości uzależniające są dużo silniejsze niż legalnych używek takich jak alkohol czy tytoń, a konsekwencje dużo poważniejsze, że nie ma ona żadnego użytku medycznego...
Tymczasem niebezpieczeństwa związane ze stosowaniem marihuany są mniejsze niż w przypadku wielu legalnych leków czy innych substancji.
Wbrew temu, co powszechnie mówi się o marihuanie, coraz więcej osób poszukuje rzetelnych informacji na jej temat i dzięki temu świadomość w zakresie jej leczniczych właściwości wciąż rośnie.
W wielu krajach preparaty konopne stosuje się jako leki wspomagające leczenie m.in. padaczki lekoopornej czy bólu w chorobach terminalnych. Marihuana pomaga chorym w różnych dolegliwościach. W wielu przypadkach pozwala ograniczyć ilość potrzebnych w terapii farmaceutyków, a czasami wręcz je zastępuje.
O co tu zatem chodzi?
Otóż, zawartość pewnych związków w konopiach sprawia, że są one psychoaktywne lub nie.
Mowa tu przede wszystkim o fitokannabinoidach.
Fitokannabinoidy to związki pochodzenia roślinnego, wytwarzane przez trichomy rośliny. Właśnie od zawartości poszczególnych kannabinoidów oraz ich stężenia zależy działanie konopi.
Do tej pory odkryto w konopiach ponad setkę różnych kannabinoidów. Działania większości z nich jeszcze nie znamy.
Do grupy najlepiej poznanych, o klinicznie potwierdzonych terapeutycznych właściwościach, zalicza się:
THC - działa przeciwbólowo i przeciwutleniająco;
CBD - antykonwulsyjnie, przeciwzapalnie, przeciwlękowo, przeciwwymiotnie, antynowotworowo;
CBN - antykonwulsyjnie, przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybicznie;
CBG - antynowotworowo i przeciwbólowo; CBC - przeciwzapalnie i antydepresyjnie.
Istotne jest to, że wszystkie kannabinoidy działają razem, że łączne właściwości terapeutyczne całej rośliny są większe niż suma właściwości wszystkich jej składników.
Skąd zatem strach przed marihuaną?
Chodzi tu o tetrahydrokannabinol, znany powszechnie jako THC i wywołujący efekt "haju". Jest to substancja psychoaktywna występująca w konopiach. W zależności od odmiany rośliny, warunków, w jakich rosła i potem była suszona oraz przechowywana, susz może zawierać od kilku do dwudziestu kilku procent THC. Największe stężenie tej substancji występuje w konopiach indyjskich. W konopiach siewnych (wykorzystywanych również w przemyśle), zawartość THC jest śladowa (sporo poniżej 1%), zatem te drugie nie mogą być używane jako środek odurzający. I z tych konopi produkowany jest olejek CBD zielonyplecak.com.pl
Wspomnę w tym miejscu również o kannabidiolu (CBD), bowiem to właśnie on ogranicza euforyczne działanie THC.
Tak jak wcześniej zostało wspomniane, nie ma między nimi antagonizmu. Obie substancje mają właściwości lecznicze i są z punktu widzenia pacjenta zdecydowanie pożądane, choć w przypadku niektórych chorób korzystna jest wyższa zawartość THC i niższa CBD.
Czy marihuana uzależnia?
Chcąc odpowiedzieć na powyższe pytanie, należy "uzależnienie" zdefiniować.
W kontekście substancji psychoaktywnych, jest to stan, w którym osoba zażywa jakąś substancję nie dlatego, że chce, lecz dlatego, że musi. Zmusza ją do tego jej własny organizm, stanowczo domagający się kolejnej dawki, co jest konsekwencją pewnych zachodzących w nim procesów fizjologicznych.
Jednym z objawów uzależnienia jest tolerancja. Jednak w przypadku marihuany różni się zasadniczo od tolerancji na inne substancje psychoaktywne. Różnica polega na tym, że wystarczy pewien niedługi okres abstynencji (zwykle około tygodnia), by objawy tolerancji cofnęły się.
A co w przypadku objawów odstawiennych?
Siła objawów odstawiennych jest w przypadku marihuany zupełnie nieporównywalna z siłą objawów po zaprzestaniu używania innych substancji, m.in. tytoniu czy alkoholu.
Badania pokazują, że marihuana jest najmniej uzależniającą i najmniej szkodliwą ze wszystkich powszechnie używanych substancji psychoaktywnych, wliczając w to te, które są w pełni legalne, takie jak alkohol, nikotyna i niektóre leki. Objawy odstawienne są łagodne i krótkotrwałe, a skutki uboczne stosowania kannabinoidów są często mniej poważne niż jest to w przypadku leków konwencjonalnych.
Warto na koniec dodać, że jak dotąd nie udokumentowano przypadku przedawkowania kannabinoidów roślinnych występujących w ich naturalnej formie (w tym psychoaktywnego THC) ze skutkiem śmiertelnym.
Zamiarem tego artykułu nie jest zachęcanie do używania marihuany w celach odurzających, a jedynie rzucenie na nią nieco innego światła. Marihuana to nie samo zło, jak kazano nam myśleć przez lata. Jej właściwości terapeutyczne są niezaprzeczalne i wielu chorym mogą przynieść ulgę w cierpieniu, a co więcej - przywrócić nadzieję na pokonanie choroby.
Polecam książki Bogdana Jota, człowieka, który wiele lat swojego życia poświęcił zgłębianiu wiedzy na temat marihuany.
Źródła:
1/ Bogdan Jot, Marihuana leczy, MMJ, Bydgoszcz 2014
2/ Bogdan Jot, Odkłamywanie marihuany, MMJ, Bydgoszcz 2014
autor artykułu:
Edyta Zagrodzka
dyplomowany fitoterapeuta
